www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
  Gryf
Aktualności
wtorek, 6 sierpnia 2002 r., godz: 12:13
- Pogoń pogoniona w Lubinie 0:5. Czy wezwał pan już na dywanik trenera Albina Mikulskiego? - pytamy prezesa szczecińskiego klubu, Piotra Wernera.
- Nie widzę takiej potrzeby, żeby po pierwszej porażce rugać trenera. Grając od 40 minuty w dziesięciu, w ogromny upale, nie mieliśmy żadnych szans. Bardziej wskazana jest rozmowa wychowawcza z kapitanem Darkiem Dźwigałą, który bezmyślnym faulem osłabił zespół. Pogadamy we wtorek z nim i pozostałymi zawodnikami. Dlaczego tak późno? Bo daliśmy piłkarzom ochłonąć po porażce.
- Czy Dźwigała poniesie karę finansową?
- Nie widzę takiej potrzeby. Wystarczy rozmowa i jestem przekonany, że Darek weźmie ją sobie głęboko do serca. Jest na tyle doświadczonym zawodnikiem, że zrozumie, iż popełnił błąd kosztujący drużynę dotkliwą porażkę.
- Jak przyjął porażkę właściciel Pogoni, Les Gordon?
- Podobnie jak ja. Nie był przybity, ale wyraźnie zasmucony.
- Panu dostało się w Lubinie od szczecińskich kibiców.
- Nie zaprzeczę. Trochę sobie na mnie fani poużywali. Ale jestem odporny na wyzwiska. Kibice chcą wymusić pewne ustępstwa finansowe. Przeprowadzimy z nimi dyskusję i znajdziemy wspólny język. Jestem o tym przekonany. A wracając do meczu w Lubinie, to dochodzę do wniosku, że otwarta gra nie popłaca. Gdybyśmy, jak większość przyjezdnych, nastawili się na obronę, byłoby na inaugurację rozgrywek nie pięć, a sześć remisów. Inna sprawa, że Zagłębie zgłasza w tym roku aspiracje do mistrzostwa, dokonało tego lata największych wzmocnień składu, a poza tym przeciw nam grało w Lubinie jeszcze trzech byłych "portowców", którzy byli dodatkowo umotywowani, chcieli nas za wszelką cenę pogrążyć i im się to udało.
- Gdy drużyna traci aż pięć bramek, to największe pretensje ma się do bramkarza. Czy zatem Radosław Majdan wróci do Pogoni?
- W żadnym wypadku. Sławek Olszewski uchronił nas przed jeszcze wyższą porażką. Wybronił co najmniej trzy pewne gole. Inna sprawa, że w piętnastej minucie sędzia nie podyktował nam "podręcznikowego" rzutu karnego. Po nim wynik mógłby być zupełnie inny. A co do Radka Majdana, to się z nim porozumieliśmy. Jesteśmy już w stałym kontakcie telefonicznym. I szukamy mu klubu.
- Jak to szukacie? To jednak zamierzacie go oddać za darmo?
- Na pewno nie za darmo, ale nie mogę zdradzić za ile. To sprawa między nami a Radkiem. Powiem tylko, że mamy dla niego dwie poważne oferty z zagranicy, z klubu londyńskiego i greckiego.
- A konkretnie skąd?
- Z Arsenalu! To nie żart. Znowu odżyła też oferta PAOK Saloniki. Do wtorku rano wszystko powinno się wyjaśnić.

     źródło:  PS      autor  Mały



Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?



Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.
Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy.

  (p) 2000 - 2026   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności