www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
  Gryf
Aktualności
czwartek, 1 sierpnia 2002 r., godz: 19:44
- Umówiłem się z poprzednim właścicielem Pogoni, Sabrim Bekdasem, że będę mógł odejść po tym sezonie za darmo. Klub ze Szczecina, w którym grałem przez 18 lat, już od roku zalegał mi z wypłatą sporej kwoty. Sądziłem więc, iż nie będzie stwarzał mi problemów - mówi Majdan. - Przeliczyłem się jednak. Na obozie we Włoszech uzgodniłem wszystkie warunki z działaczami PAOK Saloniki i do podpisania kontraktu brakowało już tylko zwolnienia z Pogoni. Przedstawiciel nowego właściciela, prezes Piotr Werner, postanowił jednak zablokować moje odejście. Wbrew umowom, o których został poinformowany przez Bekdasa, zażądał za mnie sumy odstępnego. A to oznaczało, że muszę zapomnieć o grze w Grecji.
- Wróci pan do Pogoni?
- Nie. Uważam, że wiele zrobiłem dla szczecińskiego klubu i naprawdę zapracowałem na odejście bez zbędnych problemów. I nie zasłużyłem na to, żeby działacze wywierali na mnie tak wielką presję. Na dodatek jestem ich wierzycielem. Suma nie jest może wielka, ale na pewno nie tak mała, żebym o niej zapomniał, a tym bardziej podarował. Nie zamierzam wycofywać pozwu z PZPN, który uznał moje racje i wydał werdykt, z którego wynika, że zostałem właścicielem swej karty. Pogoń ma jeszcze tydzień na odwołanie. Później wyrok się uprawomocni. I będę mógł odejść za darmo. Tyle że kontraktu z PAOK już nikt mi nie przywróci.
- Co będzie pan robił do momentu, gdy w świetle prawa zostanie nowym zawodnikiem?
- Dopiero w poniedziałkowy wieczór wróciłem do Polski z obozu PAOK, więc na szczęście nie zmarnowałem okresu przygotowawczego. Jestem w dobrej formie i cały czas czekam na oferty. Nie sądzę, żebym wrócił do Grecji, bo tam niedługo kończy się okres transferowy. Nie powiem, iż jestem spokojny, bo towarzyski mecz z Belgią zbliża się wielki krokami, a ja wciąż nie mam pracodawcy. Na razie muszę się stawić na treningach Pogoni, z byłymi kolegami klubowymi spotkam się na zajęciach już dziś. Mam jednak nadzieję, że wkrótce znów wyjadę z Polski.
- Dokąd?
- W tej chwili w grę wchodzą dwa kraje - Turcja i Francja. Do oferty z tego drugiego kraju podchodzę z dużym dystansem, bo nie była konkretna i nie wiem czy jest sens zaprzątać nią sobie głowę. Natomiast nad Bosforem, gdzie nieźle się wypromowałem, zainteresowane są pozyskaniem takiego bramkarza jak ja dwa kluby - Trabzonspor i beniaminek ekstraklasy - Adanaspor. Dziś wydaje mi się, że turecki kierunek wyjazdu jest w moim wypadku najbardziej prawdopodobny.
- Rozmawiał pan niedawno z Bońkiem?
- Owszem, selekcjoner dzwonił do mnie, gdy pakowałem się we Włoszech opuszczając zgropowanie PAOK. Powiedział, że widzi mnie w składzie reprezentacji, ale z moim transferowych perypetii zadowolony oczywiście nie był. Stwierdził, że teraz piłka jest po mojej stronie. Gdy wreszcie znajdę klub, mam do trenera Bońka zadzwonić. Mam nadzieję, że stanie się tak do końca bieżącego tygodnia. Poźniej mogę mieć problem z otrzymaniem powołania na mecz Belgią.

     źródło:  PS      autor  Mały



Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?



Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.
Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy.

  (p) 2000 - 2026   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności