www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
  Gryf
Aktualności
środa, 3 lipca 2002 r., godz: 12:10
Jak informuje w dzisiejszym wydaniu „Przegląd Sportowy”, dziś Paweł Drumlak miał się stawić w... Salonikach. Rozgrywający Pogoni otrzymał ofertę z miejscowego PAOK i był tam spodziewany razem z Mariuszem Kukiełką, byłym piłkarzem Amiki Wronki. Jednak tylko ten drugi zameldował się w Grecji. Przejście "Kukły" do greckiego klubu nie jest jeszcze pewne. - Warunki finansowe Mariusza są od dawna znane, PAOK je zaakceptował. W tej chwili zawodnik przechodzi badania lekarskie, które powinny potwierdzić, że jest w pełni sił. Mariusz nie grał przez pół roku z powodu kontuzji, ale zapewniał mnie, że po urazie nie ma już śladu - powiedział Jerzy Kopa, który załatwia sprawy transferowe obu Polaków. - Grecy byli mocno zawiedzeni tym, że Paweł nie dojechał. Tutaj wiele się pisało o Drumlaku, z jego przyjścia robiono sobie wielkie nadzieje. Działacze wysłali mu oficjalną ofertę i bilet. Jeżeli teraz Paweł nie zdecyduje się na PAOK, potraktują to jako swego rodzaju policzek. Według mnie to jest jego pięć minut, które powinien wykorzystać.
A piłkarz miał spory ból głowy, bo z drugiej strony naciskała Amica. Wczoraj Drumlak pojawił się we Wronkach. Blokady stoczniowców opóźniły jego wyjazd ze Szczecina, dlatego w ostatniej chwili zjawił się na zajęciach.
- Wiadomo, że piłkarz ma pewne problemy z kondycją, ale szybko je nadrobimy - powiedział trener Amiki, Mirosław Jabłoński. - Skoro pojawił się u nas na treningu, to znaczy, że podjął decyzję. Choć dopóki nie podpisze kontraktu, nic nie jest pewne - skwitował Jabłoński.
Oferta z Wronek na pewno nie jest tak lukratywna, jak ta z Salonik (Grecy proponują ponoć trzykrotnie większe zarobki niż działacze Amiki), ale ma inne zalety. Drumlak bardzo poważnie myśli o grze w reprezentacji. Przykład Grzegorza Szamotulskiego na pewno go trochę odstraszył. Przypomnijmy, że popularny "Szamo" przesiadując na ławce rezerwowych PAOK wypadł z obiegu reprezentacyjnego. Kolejną wątpliwością są sprawy rodzinne. W tym roku Drumlakowi urodziło się dziecko i zawodnik zwyczajnie boi się wyjazdu do obcego kraju. Kto wie, może w tym wypadku to żona miała decydujący głos w sprawie.
Zawodnik dziś powinien podpisać kontrakt we Wronkach. Jeżeli jednak nie zrobi tego, zapewne w najbliższych godzinach wsiądzie do samolotu odlatującego do Grecji. Sam piłkarz unika oficjalnych wypowiedzi. - Jak tylko podejmę decyzję, poinformuję o tym media - powiedział nieco skołowany. - Na razie nie chcę komentować ani prostować ostatnich informacji, które ukazały się w prasie. Do końca tygodnia na pewno wszystko będzie jasne - zakończył były piłkarz Pogoni. W Szczecinie na pewno już nie zagra. Zdał sprzęt w klubie i podążył na południe.

foto:  Agencja Gazeta      źródło:  Przegląd Sportowy      autor  pa



Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?



Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.
Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy.

  (p) 2000 - 2026   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności