|
sobota, 23 czerwca 2001 r., godz: 11:08
- Los był dla nas łaskawy, uważam że niezależnie od tego, jak potoczą się losy naszej drużyny Pogoń i tak będzie faworytem. A naprawdę lepiej się stało, iż polecimy daleko na północ niż na przykład do Sarajewa. Nie wiadomo bowiem jaka obecnie jest sytuacja w stolicy Bośni - stwierdził Kuras.
- Wiem, iż część piłkarzy jest rozczarowanych sytuacją w klubie, ale nie sądzę, żeby doszło do rewolucyjnych zmian. Dlatego, że obecnie w Polsce nie ma klubów, które są w stanie zagwarantować zawodnikom świetne warunki, a już tym bardzie sfinalizować drogie transfery. Mam więc nadzieję, iż siła zespołu nie zmieni się w znaczący sposób. I w kolejnych rozgrywkach nadal będziemy się liczyć w kraju. Na pewno walka w rundzie wstępnej Pucharu UEFA nie będzie spacerkiem, ale nie wyobrażam sobie, żebyśmy już w pierwszym meczu nie zapewnili sobie zaliczki zapewniającej awans do kolejnej rundy - stwierdził Kuras. - Naprawdę aby zachować twarz nie pozostaje nam nic innego, jak wysoko wygrać spotkanie u siebie. I już od tego momentu czekać na przeciwnika w kolejnej rudzie, w której na taryfę ulgową polskie zespoły raczej nie będą już mogły liczyć. źródło: Przegląd Sportowy
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||