|
sobota, 8 czerwca 2002 r., godz: 16:43
Piłkarska reprezentacja Polski na dobre rozpoczęła przygotowania do poniedziałkowego meczu z Portugalią w finałach piłkarskich mistrzostw świata. Trener Jerzy Engel zapowiada jedną lub dwie zmiany w porównaniu ze składem, jaki zagrał przeciwko Korei Płd .
O swoich planach kadrowych selekcjoner mówi jednak na razie bardzo lakonicznie. "Nie chcę powiedzieć konkretnie ile będzie zmian, może jedna, może dwie. Zmiany te będą wymuszone kontuzjami i taktyką. Jednak nie należy oczekiwać rewolucji, proszę zauważyć, że Francja przegrała pierwszy mecz z Senegalem , ale po tym meczu wielkich zmian w zespole mistrzów świata nie było. Po jednej porażce nonsensem byłoby zmieniać cały zespół. Tym bardziej, że forma w drużynie wzrasta" - powiedział Jerzy Engel . Trener przyznał, że w jego zespole nie wszyscy jeszcze zapomnieli o porażce z Koreą Płd . "Kilku zawodników bardzo przeżyło tę przegraną. Teraz moim zadaniem jest postawić drużynę psychicznie na nogi" - dodał . Nadal najwięcej niepokoju wzbudza stan zdrowia Jacka Bąka , który w piątek znów ćwiczył indywidualnie. "Wszystko wskazuje na to, że kontuzja tego piłkarza jest poważna. Jacek nie może ćwiczyć na pełnych obrotach. Być może jednak dojdzie do siebie, mamy przecież jeszcze dwa dni" - powiedział polski szkoleniowiec . Dobrej myśli jest także sam kontuzjowany. "To mięsień dwugłowy, który ciągnie mnie od pleców. Lekarz zaaplikował mi dwa zastrzyki i jutro może będzie już lepiej. Dzisiaj najpierw trenowałem z całą grupą, potem musiałem już sam biegać, bo uraz cały czas dawał mi się we znaki. Myślę jednak, że będzie coraz lepiej i mam nadzieję, że w poniedziałek będę do dyspozycji trenera. Przygotowywałem się pół roku do tego mundialu, więc chciałbym wspomóc drużynę." Reprezentacja na dobre rozpoczęła już przygotowania do meczu z Portugalią . "Zapomnijmy już o Korei , teraz przed nami jest kolejny rywal - powiedział Jacek Bąk - Musimy ten mecz wygrać aby pójść dalej a nie wracać do domu. Postawa Portugalczyków w spotkaniu z USA była dla mnie zaskoczeniem, ten mecz po prostu im nie wyszedł, podobnie jak nam. Oni nie podjęli walki, przegrali w złym stylu, a przed nami jest szansa, aby ich pokonać. Wiem że oni pewnie tak samo myślą o nas. Będzie to zatem bardzo ostry mecz. Musimy zagrać jak Amerykanie , przez walkę do zwycięstwa." Marcin Żewłakow podkreślił, że o porażce z Koreą zespół już zapomniał. "Z Portugalią musimy zagrać przede wszystkim skutecznie. Jeśli wykorzystamy sytuacje, które sobie stworzymy, to ten mecz będzie zupełnie inaczej dla nas się układał. Zawsze lubimy kontynuować dobry początek. Jednak gdy trzeba gonić wynik, wtedy presja jest większa. Stąpam twardo po ziemi, ale wierzę że w meczu z Portugalią stać nas na dobry wynik." W sobotę podopieczni Jerzego Engela także przeprowadzą w Daejeon jeden trening, zamknięty dla wszelkich obserwatorów. W niedzielę trenować będą w Jeonju , gdzie dzień później odbędzie się mecz z Portugalią . Na noc wrócą do Daejeon , a poniedziałek rano znów pojadą do Jeonju . Mecz rozpocznie się o godzinie 20.30 czasu miejscowego, czyli o 13.30 czasu polskiego. źródło: sport.onet.pl
Mały
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||