www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
  Gryf
Aktualności
sobota, 8 czerwca 2002 r., godz: 16:41
Do Daejeon, gdzie przebywa piłkarska reprezentacja Polski, przybyły żony trzech polskich piłkarzy. Swoich mężów odwiedziły Katarzyna Wałdoch, Elżbieta Matysek i Joanna Koźmińska.
Małżonki trójki polskich reprezentantów przyleciały do Korei Płd. już przed kilkoma dniami. Oglądały mecz w Busan, gdzie Polacy we wtorek przegrali z Koreańczykami. Do tej pory tam były zakwaterowane, a teraz postanowiły przenieść się bliżej swoich mężów.
"Codziennie mamy kontakt telefoniczny, ale pierwsze spotkanie z mężami miało miejsce wczoraj - powiedziała Elżbieta Matysek - Dwie godziny przebywałyśmy w ośrodku, gdzie zawodnicy mieszkają. Dzisiaj chcemy obejrzeć ich trening. Mam nadzieję, że teraz już częściej będziemy się widywali, ponieważ mieszkamy w Daejeon."
Żona polskiego bramkarza uważa, że w zespole jest bardzo dobra atmosfera.
"Są wprawdzie trochę przygnębieni, ale myślę, że wszystko będzie dobrze. Trzeba być dobrej myśli, a my jesteśmy tu po to, aby podtrzymać ich na duchu. W ten sposób bardzo możemy im pomóc" - powiedział pani Elżbieta.
Joanna Koźmińska przyznała, że było jej bardzo przykro po porażce polskiej drużyny z Koreańczykami.
”Powtarzamy im 'uszy do góry', mówimy, że przecież są jeszcze dwa mecze i wszystko może być dobrze. Nie jesteśmy tu po to, aby im wytykać błędy. Marek skarżył mi się trochę, że jest jednym z obwinianych za porażkę, a to nie jest przyjemne. Ale on jest profesjonalistą i myślę, że będzie dalej starał się wywiązywać ze swoich obowiązków jak najlepiej" - powiedziała.
Na pytanie czy po ewentualnej wygranej z Portugalią spotkania z mężami będą odbywały się częściej, Katarzyna Wałdoch odpowiedziała.
"Chyba będzie bez zmian. Jeśli trener uzna za stosowne, aby chłopcy się z nami spotkali, wtedy na pewno pobędziemy trochę razem. W każdym razie wszystko odbywa się spontanicznie" - powiedział pani Katarzyna.
Żony polskich piłkarzy nie chciały wypowiadać się na temat urody innych zawodników, uczestniczących w mistrzostwach świata.
"Mam jednego faworyta w drużynie włoskiej. Nic więcej jednak nie zdradzę" - powiedziała żona Marka Koźmińskiego.

     źródło:  sport.onet.pl      autor  Mały



Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?



Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.
Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy.

  (p) 2000 - 2026   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności