|
czwartek, 30 maja 2002 r., godz: 12:04
Wiadomo już, w jakim składzie zagrają piłkarze Korei Południowej w meczu z Polską, w pierwszym meczu grupy D mistrzostw świata (4 czerwca, Pusan).Holenderski trener Korei Guus Hiddink ogłosił skład na to spotkanie - poinformowała BBC. Na łamach gazety sportowej Sports Chosun, Hiddink ogłosił skład i taktykę swojego zespołu.
Jeśli doniesienia dziennika nie są zasłoną dymną przygotowaną dla Polaków przez holenderskiego szkoleniowca, to polski sztab szkoleniowy ma ułatwione zadanie przez meczem. Prawdopodobnie mecz z Polską reprezentacja Korei Południowej rozpocznie w składzie: 12. Kim Byung Ji - 4. Choi Jin Cheul, 20. Hong Myung Bo, 7. Kim Tae Young - 22. Song Chong Guk, 5. Kim Nam Il, 6. Yoo Sang Chul, 10. Lee Yong Pyo - 21. Park Ji Sung, 9. Seol Ki Hyeon, 14. Lee Chun Soo. W drugiej części na boisko mają wejść najprawdopodobniej 22-letni napastnik (16.) Cha Doo Ri, syn jednego z najlepszych piłkarzy w historii koreańskiej piłki - Cha Bum Keuna, uważany za wschodzącą gwiazdę reprezentacji Korei, a także pomocnik (19.) Ahn Jung Hwan i kolejny ofensywny zawodnik - (18.) Hwang Sun Hong. Jak pisze Sports Chosun selekcjoner współgospodarzy mistrzostw postawił na szybkość i wytrzymałość swojej ekipy. Koreańczycy zagrają w ofensywnym ustawieniu 1-3-4-3. Hiddink ma nadzieję, że szybcy napastnicy poradzą sobie z wolniejszymi od nich polskimi obrońcami. W ataku mają dominować szybkie akcje, prowadzone skrzydłami, po których piłka będzie płasko dośrodkowywana na pole karne. W ten sposób Azjaci chcą zdezorganizować blok defensywny drużyny trenera Jerzego Engela. Koreańczycy mają grać także środkiem - ich trener liczy nie tylko na szybkość swoich zawodników, ale na precyzję. W tym wariancie ofensywnym piłka ma trafiać przed polską bramkę po serii, krótkich szybkich podań. W jednym i drugim przypadku decydująca - zdaniem Hiddinka - będzie szybkość. Ma ona zapewnić przewagę nad polską obroną. W środku pola Koreańczycy mają grać silnym "pressingiem". Według gazety, każdego polskiego piłkarza będącego przy piłce ma atakować po dwóch graczy koreańskich, a podania "biało-czerwonych" mają być przecinane przez szybkich Azjatów. Nie będzie natomiast indywidualnego pilnowania najwyżej ocenianego polskiego zawodnika, Emmanuela Olisadebe. Hiddink doszedł do wniosku, że szybki, a do tego dysponujący bardzo dobrą techniką napastnik poradzi sobie z pilnującym go graczem i wybrał inny wariant. Dwóch polskich napastników - Olisadebe i Pawła Kryszałowicza (bądź Macieja Żurawskiego) - ma powstrzymać trzech obrońców, którzy będą neutralizować polskie ataki. Koreański selekcjoner zauważył także, iż w meczu z Polską ważna będzie walka do ostatniej minuty. Jak powiedział, zawodnicy nie mogą "odpuścić" sobie ostatnich 10 minut, ponieważ może skończyć się to tak, jak w meczu z Francją - straconą bramką, która przesądziła o ich porażce 2:3. źródło: sport.onet.pl
Mały
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||