|
wtorek, 28 maja 2002 r., godz: 17:08
Wtorek był piątym dniem pobytu reprezentacji Polski w Korei Południowej, przygotowującej się do mistrzostw świata. Podopieczni Jerzego Engela odbyli dwa treningi. Stan zdrowia uniemożliwił uczestnictwo w zajęciach kilku piłkarzom z 23-osobowej kadry.Z powodu obrzęku kolana nie ćwiczył Piotr Świerczewski. Z kolei Paweł Kryszałowicz (odbita pięta) i Tomasz Hajto (krwiak na udzie) trenowali indywidualnie. Jerzy Engel był zadowolony z przeprowadzonych zajęć i zapewniał że forma zawodników przed meczem inauguracyjnym rośnie. Piłkarze, podobnie jak i oficjalna część polskiej ekipy, zakwaterowani są w ośrodku Samsung Daejeon Training Centre. W skład ośrodka wchodzą cztery duże części: główna, w której śpią piłkarze; hotelowa, budynek biura prasowego oraz budynek z kuchnią i stołówką. "Całość jest dostępna wyłącznie dla nas - tak ustaliliśmy w kontrakcie - powiedział odpowiedzialny za sprawy administracyjne w polskiej ekipie Władysław Puchalski. - Od ubiegłej środy nasze biuro jest otwarte, zadbaliśmy, aby piłkarzom nie zabrakło niczego. Pokoje są bardzo wygodne, składają się z trzech pomieszczeń, w tym sypialni, aneksu kuchennego, łazienki i balkonu. Takiego ośrodka nie ma w Polsce i, niestety, chyba jeszcze długo nie będzie". "Ponadto piłkarze mają do dyspozycji basen, saunę, pokój karaoke, stoły do ping-ponga i bilarda" - poinformowano na oficjalnej stronie internetowej PZPN. Imponująca wygląda infrastruktura biura prasowego. W ośrodku jest sala konferencyjna na ponad 150 osób, klimatyzowana, wyposażona w możliwości rejestracji dźwięku i obrazu. "Do dyspozycji polskiej ekipy pozostają cztery komputery, dwa laptopy, dwie drukarki, fax, i co najważniejsze, szybkie łącze internetowe, pozwalają nam na właściwy kontakt z krajem i łatwiejszą pracę" - uważa Jacek Pawlak, odpowiedzialny za sprawy informatyczne. Pawlak dodał, że informatycy z firmy Samsung pomogli zainstalować kasety magnetowidowe z polskimi filmami tak, aby mogły być odbierane w obowiązującym w Korei systemie. "W specjalne multisystemowe magnetowidy zaopatrzono również pokoje trenerów" - dodał Pawlak. "Przed przyjazdem do Korei obawiano się pogody, a tymczasem klimat do złudzenia przypomina ciepłe polskie lato. Co więcej, wieczorem jest chłodno, co powinno Polakom tylko pomagać. Wprawdzie Koreańczycy twierdzą, że czerwiec będzie bardziej gorący i pojawi się deszcz, ale póki co na niebie nie ma żadnych czarnych chmur. Nie ma też komarów, ani praktycznie innych owadów. Spora w tym zasługa specjalnej maszyny do spryskiwania, której 'kosmiczny' wygląd wzbudza ciekawość" - poinformowano na stronie PZPN. Kuchnia i stołówka są oddalone od części hotelowej o kilkadziesiąt metrów. W tych pomieszczeniach króluje obecnie Robert Sowa, kucharz polskiej ekipy. Polski kucharz ma do dyspozycji liczne grono koreańskich pomocników, którzy szybko się uczą i bez zwłoki wykonują jego polecenia. Codziennie zawodnicy mają do wyboru zestawy serów, pomidory z mozzarellą, papryki, polskie ogórki, są także ziemniaki i olbrzymi wybór najróżniejszych warzyw. Na obiad najczęściej podawana jest ryba, makaron i różne mięsa. "Wczoraj była zupa pomidorowa, wcześniej grzybowa i żurek, który, jak zauważyłem, bardzo smakował moim koreańskim pomocnikom" - powiedział polski "mistrz kuchni". foto: Agencja Gazeta źródło: sport.onet.pl
Mały
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||