|
środa, 8 maja 2002 r., godz: 21:13
- Czego według Pana potrzeba Pogoni w najbliższym czasie?- Aby zapadły w końcu konkretne decyzje nowego sponsora, czy też prezesa Bekdasa. Musimy ustalić np. ilu zawodników ma być w kadrze Pogoni (ja uważam, że nie więcej jak 22), ile mogą zarabiać, jakie mają być premie. Bez tego nie będzie w Szczecinie I ligi, a miasto zasługuje na nią. - Kiedy takie decyzje mogą zapaść? - Rozmawiałem z prezesem Bekdasem, który zapewnił, że przyjedzie pod koniec tygodnia do Szczecina i będzie rozmawiał z nami. Dobrze, że będziemy wiedzieć, na czym stoimy i po tym spotkaniu, mam nadzieję, będziemy mądrzejsi. Zobaczymy, co postanowią piłkarze: kto zechce odejść, kto zostać. Myślę, że zawodnicy, którym kończą się kontrakty, muszą się liczyć z tym, że nowe będą oferowały niższe wynagrodzenie. Jasne jest również, że ci, którzy mają umowy obowiązujące jeszcze rok, nie zgodzą się na obniżenie ich warunków. Widać więc, że najbliższy rok może być ze stratą dla niektórych, ale dosyć w Pogoni czasów, gdy podpisywano kontrakty, których nikt później nie realizował. To było zgubą dla klubu. Płaciliśmy najwięcej w Polsce i do dziś odbija się nam to czkawką. Wystarczy powiedzieć, że musimy spłacać graczy, których nie ma już w Szczecinie. Potrzebne jest opracowanie solidnego budżetu na podstawie pieniędzy z Canal Plus i wpływów ze sprzedaży reklam i biletów. Wówczas będziemy wiedzieć, ile możemy zaproponować piłkarzom i jeśli będzie im to pasować - będą grać. Dość obiecywania i robienia długów. - Pan jako pierwszy otrzymał propozycję nowych warunków pracy i wynagrodzenia. Podobno za trenowanie Pogoni ma Pan otrzymywać niecałe 3 tys. zł. - Żaden szanujący się szkoleniowiec w Polsce za takie pieniądze pracować nie będzie. Jestem początkujący, ale też nie zgodzę się na takie wynagrodzenie. - Pojawiły się spekulacje, że nowy potencjalny inwestor nie widzi Pana na stanowisku trenera Pogoni. Sabri Bekdas także nie będzie Pana zatrzymywać na siłę. Pan chce zostać. - Jeśli chcą mnie zostawić na dwa mecze, aż powinien mi się noga, to mnie to nie interesuje. Osoba zatrudniająca mnie musi wierzyć, że mogę poprowadzić ten zespół w następnej rundzie. Nie mówić o pucharach. Przede wszystkim będziemy walczyć o utrzymanie się i muszą mi zaufać, że jestem w stanie tego dokonać. Uważam również, że nie mogę gwarantować mniejszych pieniędzy niż mamy. To za mało. Musi być również jasno określony cel zespołu, ale do tego potrzeba jest wyjaśnienia pewnych rzeczy, i to bardzo szybko. Czekać do końca maja to bez sensu, bo później może nie być już wolnych piłkarzy na rynku. Opierać się tylko na zawodnikach z regionu też nie można. Owszem są talenty, ale Pogoń nie będzie jesienią zespołem, w którym będziemy mogli ogrywać zawodników. Nam potrzeba piłkarzy do walki o utrzymanie się. - Jaki jest Pana stosunek do propozycji PZPN-u, by zmniejszyć ekstraklasę do 12 zespołów? - Nie wiem, czy 12-zespołowa liga byłaby silniejsza i atrakcyjniejsza. Kluby nie zyskają finansowo na uszczupleniu ekstraklasy. Usunięcie czterech zespołów może sprawić, że część klubów przestałaby istnieć. Skoro ligi w innych krajach mają plany powiększenia liczby drużyn w rozgrywkach, to czemu my idziemy w odwrotnym kierunku? Słyszę opinie, że mniejsza liga w obecnych realiach gospodarczych może się lepiej sprzedawać, ale są to tylko domysły. Dla mnie powinno zostać 16 drużyn. - Czy chciałby Pan, by ligę znów podzielić na grupy? Pogoni przyszłoby grać prawdopodobnie z Legią, Polonią, Odrą, Górnikiem, Groclinem, Orlenem i być może KSZO [ta drużyna rywalizuje w barażach z Górnikeim Łęczna o prawo gry w przyszłym sezonie w ekstraklasie - red.]. - Każdy z każdym bez podziału. Podział mógł się podobać kibicom, ale przecież zabrakło spotkań Pogoni z Widzewem czy Górnikiem Zabrze. Mistrzostwo Polski polega właśnie na tym, że drużyny grają każdy z każdym, a później można rozgrywać np. play off. Byłoby to w Polsce trudne, ale możemy przecież szukać rozwiązań w tym kierunku. Gdyby nastąpił taki podział, nasza grupa znów byłaby silniejsza niż druga. źródło: GW
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||