www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
  Gryf
Aktualności
wtorek, 7 maja 2002 r., godz: 19:36
- Pogoń wiosną to drużyna bez pieniędzy na wyjazd na obóz przygotowawczego, mocno osłabiona, nikim nie wzmocniona, podłamana stratą Bartosza Ławy, który miał być jednym z filarów ekipy, z dziurami na pozycjach środkowych obrońców, żyjąca w niepewności co do dalszych losów klubu. Czy mogła zająć lepsze miejsce niż ósme?
- Mogła. Szkoda, że w pewnym momencie z zespołu uszło powietrze. Nie zasłaniam się jednak tymi problemami. One rzutowały na wyniki - przede wszystkim organizacja i brak pomocy ze strony klubu. Płynęliśmy z nurtem rzeki i nic w tym czasie się nie działo. To nie my odpuściliśmy, ale ktoś z boku, kto postawił na nas krzyżyk. Wystarczyło pomóc, dać naprawdę niewiele, byśmy zajęli nawet czwarte miejsce.
- W pewnym momencie była szansa na start w Pucharze UEFA. Nie wygraliśmy jednak z Wisłą.
- Była w naszym zasięgu, bo przecież była w dołku. Nie graliśmy źle, ale zabrakło konsekwencji. Za bardzo ruszyliśmy do przodu i wiślacy nas skarcili. Wierzyłem, że tego meczu nie przegramy. Przegraliśmy i później wszystko się posypało. Ósme miejsce to nie jest maksimum możliwości tej drużyny. Ale trudno mówić o porażce, bo cieszę się, że utrzymaliśmy się w lidze przy takich problemach. Liczyłem, że wiele spraw zostanie rozwiązanych wcześniej. Wygrywaliśmy dzięki świetnej atmosferze w zespole, ale zabrakło małej kropeczki nad "i". Jednak nie z naszej strony.
- Oprócz atmosfery mocną stroną zespołu była odpowiednio dobierana w zależności od rywala taktyka.
- Była konsekwencja w graniu i były wyniki. Później to pękło i była seria porażek. Dobrze, że nie graliśmy w grupie spadkowej, bo byłyby kłopoty, choć w moim odczuciu w tej grupie zespoły prezentowały słabszy poziom od nas.
- Co może Pan powiedzieć o przyszłości Pogoni?
- Nie wiadomo, co będzie z Pogonią. Nie wiadomo, kto będzie sponsorem, o co będziemy grali. Jeśli nic się nie zmieni, ciężko będzie zatrzymać kogokolwiek. Nie ma co ukrywać, że część graczy musi odejść, a kilku musi wzmocnić drużynę. Potrzebni są zawodnicy do każdej formacji: obrony, pomocy, ataku. Wstępnie rozmawiałem już z kilkoma piłkarzami, którzy wyrazili zainteresowanie występami w Pogoni. Nawet w tym tygodniu zamierzam z dwoma porozmawiać, ale dziś żadnych konkretów nie będzie. Nie mogę również mówić, kto powinien opuścić Pogoń, bo może się okazać, że w klubie nic się nie zmieni i trzeba będzie grać tymi zawodnikami, jacy są.

     źródło:  Gazeta Wyborcza      autor  pa



Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?



Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.
Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy.

  (p) 2000 - 2026   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności