|
środa, 24 kwietnia 2002 r., godz: 07:37
- Kolejne terminy podpisania kontraktu pomiędzy mną a Sabrim Bekdasem to tylko spekulacje. Trzeba spokojnie czekać na właściwą umowę - mówi Les Gondor, prezes Svenska Group.
Gondor niedawno odbył kolejne spotkanie z Sabrim Bekdasem, prezesem spółki Mat Trade, głównego udziałowca Sportowej Spółki Akcyjnej "Pogoń". Chodzi o zakup akcji Mat Trade przez Svenska. - Powiedzmy, że jesteśmy już po słowie. Ustaliliśmy z panem Bekdasem szczegóły transakcji, ale do podpisania właściwej umowy jeszcze potrzeba czasu - wyjaśnia Les Gondor. Zdaniem prezesa Svenska potrzebne są jeszcze kolejne uzgodnienia z zarządem Szczecina, który jest właścicielem gruntów wokół stadionu Pogoni. Na nich SSA Pogoń ma obiekty rekreacyjne i komercyjne, z których dochód będzie przeznaczony na funkcjonowanie drużyny Pogoni. - Bekdasowi nie wyszedł w Szczecinie taki układ. My nie chcemy popełnić tego błędu - zastrzega prezes Svenska. Jego zdaniem aby doszło do zakupu akcji Mat Trade, muszą być wyjaśnione wszystkie sprawy związane z zadłużeniem spółki. Nadal przed sądem gospodarczym w Szczecinie toczy się postępowanie o upadłość SSA Pogoń na wniosek jej dwóch byłych piłkarzy: Kazimierza Węgrzyna i Grzegorza Mielcarskiego. Na 24 maja wyznaczono kolejne posiedzenie w tej sprawie. Niedawno pojawiała się informacja, jakoby Bekdas dogadał się już z piłkarzami wnioskującymi o upadłość spółki. - Nie potwierdzę tego, ani nie zaprzeczę - mówi Przemysław Szembek, radca prawny, pełnomocnik piłkarzy. - Nic mi nie wiadomo, by piłkarze dogadali się z Bekdasem. Żeby zaspokoić roszczenia reprezentowanych przeze mnie wierzycieli, Pogoń musiałaby spłacić im cały dług. Jeśli to uczyni, wniosek o upadłość spółki stanie się bezpodstawny. Od rezultatu zakończenia postępowania upadłościowego oraz spłaty zadłużenia spółki wobec innych jej wierzycieli zależy opinia przyszłych inwestorów SSA Pogoń. - Czekamy na opinię dwóch banków oraz potencjalnego głównego udziałowca SSA, zagranicznej firmy budowlanej, w sprawie przyszłości spółki - mówi Gondor. - To oni w przyszłości będą współfinansować jej działalność ze swoich środków bądź udzielanych nam kredytów. Dziś indywidualnie nie dysponują takimi pieniędzmi. A tych potrzeba na dziś, na jutro i na przyszłość. Czy przed podpisaniem umowy z Bekdasem Les Gondor będzie finansował Pogoń? - Na razie nie - uciął Gondor. źródło: Gazeta Wyborcza
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||