www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
  Gryf
Aktualności
poniedziałek, 18 czerwca 2001 r., godz: 09:23
Pogoń Szczecin będzie reprezentować polskie piłkarstwo - jako wicemistrz kraju - w Pucharze UEFA. Trudno jednak spodziewać się po portowcach rewelacyjnego występu, bo prezes Sabri Bekdas wybrał wariant typowo oszczędnościowy.
Turecki inwestor już podjął decyzję, że pożegna się ze wszystkimi piłkarzami, których wypożyczył latem ubiegłego roku. - Nie ma sensu zatrzymywać piłkarzy, którzy nie potrafią prosto kopnąć piłki - stwierdził. - Sergiusz Wiechowski, Jacek Chańko, Grzegorz Kaliciak, Daniel Dubicki i Sergio Batata zawiedli mnie. Dlatego nie zamierzam korzystać z prawa pierwokupu.
Sankcje rozżalonego prezesa dotkną także tych, którzy w Pogoni pozostaną. Niektórym zamierza obniżyć kontrakty od 50 do 80 procent! - To prawda, podpisując umowy latem nie byłem zorientowany w piłkarskich realiach. Teraz już wiem, że tylko 8 piłkarzy zasługuje na pieniądze, które otrzymują. I tylu zachowa dotychczasowe pobory. Pozostali muszą renegocjować kontrakty - potwierdził Turek.
Bekdas jest rozżalony, iż jego były główny doradca, Janusz Wójcik, przyzwolił, żeby Turek płacił najwyższe uposażenia piłkarzom w Polsce. Najlepiej opłacani zawodnicy mieli - oczywiście oprócz kontraktów - miesięczne pensje w wysokości... 60 tysięcy złotych brutto!.
Na 25 czerwca prezes Pogoni wyznaczył inaugurację przygotowań do następnych rozgrywek. Zapowie wówczas, że będzie chciał zmniejszyć roczny budżet klubu z 22 do 11 milionów złotych. Głównie kosztem zarobków piłkarzy, ale także pracowników administracyjnych.
Nie wszyscy piłkarze są obecnie zdrowi, niedawno zabiegi przechodzili Dariusz Gęsior i Piotr Mosór. Na kłopoty zdrowotne narzekał też Jerzy Podbrożny. "Gumiś" nie będzie jednak zainteresowany przyszłością Pogoni. Podbrożny już rozliczył się z klubem i najprawdopodobniej podąży - śladami trenera Edwarda Lorensa - do Grodziska. Ze Szczecina latem mogą się wyprowadzić również Brasilia i Paweł Drumlak. - Brazylijczyk ma ważny kontrakt, ale zamierza wracać do ojczyzny - ujawnił Bekdas.. Okazuje się jednak, że nie tylko szczeciński magistrat jest winien patowi w negocjacjach. Otóż w początkowych umowach Bekdas domagał się przekazania dwóch działek, a obecnie chce już trzy. Na dodatek najpierw zobowiązał się finansować Pogoń przez cały okres dzierżawy, czyli przez 30 lat, a ostatnio mówi już tylko o 5 sezonach. I oczywiście pogarsza swą sytuację.

     źródło:  Przegląd Sportowy      autor  pa



Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?



Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.
Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy.

  (p) 2000 - 2026   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności