www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
  Gryf
Aktualności
sobota, 20 kwietnia 2002 r., godz: 11:35
Pierwszy mecz, w Szczecinie, zakończył się remisem, a największym pechowcem był bramkarz warszawskiego zespołu, Radostin Stanew. W 38 minucie przegrał pojedynek z Robertem Dymkowskim. Nie to było jednak najgorsze. W ostrym starciu doznał wstrząśnienia mózgu, a pamięć wróciła mu dopiero po kilku godzinach. Bułgar leczył się kilkanaście dni, ale nie marnował czasu. Do pierwszego składu wrócił na derby Warszawy i spisał się bez zarzutu.
- Czy mecz z Pogonią Stanew potraktuje w sposób szczególny?
- Nie, będzie to po prostu kolejne ważne spotkanie w barwach Legii. Nie wyobrażam sobie, żebyśmy mogli stracić punkty, ale na łatwą przeprawę też się nie nastawiam - stwierdził Radostin. - O kontuzji zdążyłem zapomnieć, już dawno wróciłem do pełni sił. Kontuzje to ryzyko wkalkulowane w zawód piłkarza. Nie był to pierwszy uraz, który odniosłem na boisku i podejrzewam, że - niestety - wcale nie ostatni.
- Ma pan jeszcze żal do Dymkowskiego?
- Nie, ja w ogóle nie miałem do niego pretensji, bo takie sytuacje na boisku po prostu się zdarzają. Co prawda to ja ucierpiałem. Już w przerwie przyszedł zapytać o moje zdrowie i powiedział "przepraszam". Nie będę miał oporów, żeby na powitanie podać mu rękę.

     źródło:  PS      autor  pa



Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?



Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.
Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy.

  (p) 2000 - 2026   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności