www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
  Gryf
Aktualności
poniedziałek, 15 kwietnia 2002 r., godz: 13:48
Niecodzienna sytuacja miała miejsce w dość nudnym spotkaniu o tak zwaną pietruszkę w Szczecinie, pomiędzy Pogonią a GKS Katowice. Senną atmosferę nagle zechciał ożywić wprowadzony po przerwie za Macieja Kaczorowskiego - Jacek Kosmalski. Na początek zaatakował nietypowo bramkarza GKS, Jarosława Tkocza. Kosmalski zabiegł od tyłu katowickiego golkipera i znienacka wybił mu głową piłkę z rąk. Ten atak był jak najbardziej prawidłowy, bowiem bramkarz ani nie stał "nietykalny" w polu bramkowym, ani też nie przyciskał w tym czasie piłki do piersi, więc przeciwnik mógł bez konsekwencji wykorzystać jego gapiostwo i odebrać mu futbolówkę. Szkoda tylko, iż ta sprytna szarża Kosmalskiego nie przyniosła mu oczekiwanego efektu, czyli zdobycia gola. W porę bowiem zdążył zareagować kolega klubowy Tkocza, Mirosław Sznaucner i zanim napastnik Pogoni złożył się do strzału padł podcięty na murawę. Zamiast gola Kosmalski musiał więc obejść się smakiem, bo został sfaulowany już za "szesnastką" i sędzia nie miał żadnych podstaw do podyktowania rzutu karnego. A z wolnego już tak łatwo gola nie da się strzelić, tym bardziej, iż tych bramek i punktów od dawna prezes Sabri Bekdas wcale nie ma zamiaru "portowcom" nagradzać.
Fot: PS, na zdjęciu przedstawiony moment zagrania Kosmalskiego.

     źródło:  Przegląd Sprtowy      autor  pa



Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?



Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.
Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy.

  (p) 2000 - 2026   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności