www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
  Gryf
Aktualności
piątek, 29 marca 2002 r., godz: 12:43
Przed tym sezonem do Amiki przeniosło się trzech graczy podstawowej jedenastki Pogoni (Piotr Mosór, Jerzy Podbrożny i Dariusz Gęsior). Zmienili adres dla kasy, małe Wronki są bowiem znacznie bogatsze niż klub Sabriego Bekdasa. Z prezesem Portowców rozstawali się w nieprzyjaznej atmosferze. Czy będą się więc chcieli zemścić na Pogoni?
- Wszyscy występowali już w wielu klubach. Z pewnością nie będzie to dla nich jakieś szczególne emocjonalne obciążenie, że będą grali przeciwko byłym kolegom - zapewnia dyrektor sportowy Amiki, Paweł Janas.
- Walczymy o prawo gry w europejskich pucharach. To nasze główne zadanie. Jak wyjdzie coś więcej, czyli mistrzostwo, to będziemy się cieszyć. Nie "napinamy się" jednak, nie zmieniamy regulaminu płac. Gonimy Legię, ale równocześnie oglądamy się za siebie, bo bliziutko nas jest Wisła i Polonia - tłumaczy Janas.
Złośliwy los nie pozwoli w tym meczu zagrać Piotrowi Mosórowi. Jego konflikt z prezesem Pogoni był najgłośniejszy, ale nie piłkarz będzie miał okazji do rewanżu. W meczu przeciw Wiśle naciągnął mięsień czwórgłowy i ma przed sobą około 10 dni przerwy.
- Całym sercem będę za Amiką, ale nie chowam szczególnej urazy przeciw Pogoni. Mam tam wielu kolegów, do których często dzwonię, spotykam się z nimi. Na boisku jednak nie ma miejsca na sentymenty, walka będzie ostra. To będzie ciężki mecz - sądzi Mosór.
Zgadza się z nim trener Pogoni, Mariusz Kuras. - Oni pozostali naszymi przyjaciółmi, ale my teraz w każdym meczu walczymy o życie. Jeśli przegramy, to po strasznym boju - mówi.
Przed szkoleniowcem Pogoni trudne zadanie. Wypadli mu ze składu Bednarz, Kaczorowski, Ława, a po ostatnim meczu w Pucharze Ligi do kontuzjowanych dołączył pauzujący za kartki Stolarczyk. - Nie sprzedamy tanio skóry - zapewnia Kuras.
Transfery z Pogoni do Amiki to efekt zmiany polityki transferowej wronieckiego klubu. Dotąd ściągał młodych. Teraz opiera grę na 36-letnim Podbrożnym.
- Potrzebowaliśmy doświadczonych zawodników, by prowadzili grę. Wzięliśmy ich za darmo, bo przyszli ze swoimi kartami w ręku. Weszło prawo Bosmana, więc raczej nie będziemy mieli problemu ze wzmacnianiem składu - mówi dyrektor "bogaczy" Paweł Janas.
Fot: Agencja Gazeta

     źródło:  Super Express      autor  pa



Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?



Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.
Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy.

  (p) 2000 - 2026   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności