|
czwartek, 14 czerwca 2001 r., godz: 10:51
Mariusz Kuras: Ja się przede wszystkim cieszę z tego, że wygraliśmy 1:0 i tym samym zostaliśmy wicemistrzem Polski. Cieszę się z tego niezmiernie! Myślę, że ten wynik pokaże jak dojść do porozumienia zarządu miasta z prezesem Bekdasem. Myślę, że jest to takie zielone światło dla Pogoni w Szczecinie. Szkoda, że ten ostatni mecz zadecydował czy Stomil zagra w barażach. Niestety ale takie jest życie. Ja, jako piłkarz, grałem w Bełchatowie. Również tam przegraliśmy i wiem co się w takim momencie czuje. Wierzę jednak, że Stomil się utrzyma i życzę tego serdecznie dla mojego kolegi. Cieszę się, że z bardzo dobrej strony pokazał się dziś Ferdinand Chifon, który rozegrał chyba najlepszy mecz w barwach Pogoni.
Zbigniew Kieżun: Przegraliśmy pod moim dowództwem pierwszy mecz u siebie, ale jakże ważny w skutkach! Czekają nas baraże. Co mogę powiedzieć? Jesteśmy przygnębiony... Próbowałem w czasie przerwy podbudować zawodników. Przecież świat się na tym nie kończy jakby się mogło niektórym z nich wydawać. Nie tylko piłka się liczy w życiu. Bardzo trudna sytuacja teraz jest w zespole, klubie. Musimy ten zespół odbudować psychicznie i motorycznie, czekają nas dwa bardzo ciężkie mecze. Trudno jest mi komentować dzisiejszy mecz. Sytuacji mieliśmy sporo aby zdobyć tę jedną bramkę. Wszystkie strzały prócz jednego nie były niestety w światło bramki. Tak się goli nie zdobywa. To była jedna z przyczyn przegranej. Druga to ta, że zespół zdawał sobie sprawę z tego spotkania. Tak to jest jak się wcześniej nie zapewnia miejsca w lidze. Widać było, że u niektórych zawodników złapał paraliż. Nie mam żadnych pretensji do zawodników. Zabrakło spokoju, tak to się gra jak jest walka o życie. W smutnym nastroju opuszczamy stadion. Prezes Piotr Wieczorek (teksty bez cenzury): Gratuluje Pogoni wygranej ale nie musiał sędzia pomagać! Karny był ewidentny dla nas, widzieliśmy teraz powtórkę na wideo. Jak można sędziować tak jak dzisiaj? Jak można wygrywać mecze? Rozmawialiśmy tydzień temu w PZPN, że sędziowie się poprawili, a taki sędzia jak dziś, nie powinien sędziować tutaj w ogóle meczy w Polsce! O sędziach nic złego się ostatnio nie mówi tylko o piłkarzach jako sprzedawczykach. Ten mecz powinien być powtórzony! Takie jest moje zdanie. Gdzieś tam np.: w Rosji czy na Ukrainie, ale powtórzony! Tak nie powinno być panowie! Stomil jest bardzo biedny, nie kupuje żadnych meczy ani nie sprzedaje, ale jak przychodzi taki sędzia jak dzisiaj, to kurwa mać, ale on nie powinien wam pomagać! Przecież Pogoń dałaby sobie sama radę! I co? To znów puści się płazem ?! I znów powiecie, że drużyna sprzedaje mecze?! Jak to jest, kurwa mać? Możemy spaść, w pizdu, ale po normalnej grze! Niech nikt nikomu nie pomaga. Pogoń jest ekstra drużyną i sobie da radę. Drugie miejsce i chwała temu! Rok czasu pracowałem aby Stomil utrzymać, a tu kurwa taki palant przyjdzie mi i skaże Stomil. Pomimo tego, że słabo grali - nie powinien im pomagać! Czy były karne, czy nie to jest już nie ważne, ale to co na boisku sędzia gwizdał to ja podziękuję! Ten mecz powinien być powtórzony! Józef Łobocki: Graliśmy bardzo słabo, nie wykorzystaliśmy sytuacji jakie mieliśmy, bramka na początku spotkania ustawiła mecz. Stomil musiał atakować lecz mieliśmy dziś za słabą pierwszą linię, żeby chociażby zremisować. Jednakże sytuacje były, sędzia nie reagował, moim zdaniem powinien być rzut karny. Stało jak się stało, gramy baraże. Jacek Bednarz: Bardzo się cieszę z tej wygranej, trochę dzisiaj nam szczęście dopisało. Mecz moim zdaniem był słaby ale przede wszystkim pokazał, że nie do końca wszyscy są skorumpowani, tak ja wy państwo to piszecie dla społeczeństwa. Paweł Holc: Niestety ale mecz się tak ułożył, że nie wykorzystaliśmy na początku sytuacji jakie mieliśmy i to się zemściło. Tak się stało, że przegraliśmy mecz najważniejszy w sezonie. Gramy w barażach. Co dalej? Czas pokaże. My żeśmy nieporadnie atakowali i tak to w skrócie wygląda. Kazimierz Węgrzyn: Moim zdaniem sędzia przed dzisiejszym spotkaniem był uczciwy i gwizdał to co było na boisku. Rafał Szwed: Dziś zagraliśmy jakby sparaliżowani, nawet najprostszej piłki nie potrafiliśmy dokładnie dobrać. Myślę, że nie wykorzystana sytuacja nas podłamała. Również strzelona szybko bramka ustawiła mecz. Pogoń grała z kontry. Wszyscy jesteśmy zawiedzeni. Są jeszcze dwa mecze i Stomil jeszcze nie spadł. Po strasznym horrorze to dopiero następne dwa mecze będą spotkaniami o życie i dopiero się okaże jaki drużyna ma charakter. Znam sędziego i jak większość zawodników nie chcę komentować jego pracy. Maciej Kaczorowski: Przez pierwsze minuty graliśmy super lecz później nie było już tak dobrze. Grało się nam tutaj luźniej psychicznie. Marek Walburg: Uważam, że Pogoń zagrała bardzo dobre spotkanie, a Stomilu gorsze... dlatego przegrał. Uważam, że sędzia prowadził poprawnie spotkanie, było za dużo obserwatorów z PZPN aby mógł wykonać jakieś uchybienia. Wiadomo, ten mecz był pod szczególną kontrolą. Artur Januszewski: Stawką meczu było utrzymanie się w lidze. Czasami jest tak, że jak się chce to nie wychodzi. Każdy starał się jak mógł, a wyszło inaczej niż miało być. Graliśmy na zwycięstwo i nie oglądaliśmy się na wynik Górnika. Dariusz Dźwigała: Mam nadzieję, że Stomil poradzi sobie z Polkowicami i będzie grał w I lidze. Chifon bardzo dobrze grał według mnie i zasłużył na bardzo wysoką notę. Ferdinand Chifon: To był mój bardzo dobry występ, niestety ale nie starczyło mi już sił na koniec meczu. Mam nadzieje, że w Szczecinie pozostanę i muszę w tej sprawie dogadać się prezesem.
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||