|
środa, 6 marca 2002 r., godz: 19:50
- Kilkakrotnie podkreślałeś, że w przeszłości chciałeś grać w Legii. Jednak nigdy nie podpisałeś kontraktu z tym klubem. - I dlatego zaręczam, że zrobię wszystko, aby to Pogoń wygrała. Choć ostatnie nasze pojedynki i porównanie drużyn przemawiają za Legią, to nieraz lepiej gra się z pozycji słabszego. Na boisku zwycięża się ambicją i zaangażowaniem, a tego nam nie zabraknie. Legia może nas trochę zlekceważyć. Wiem, że warszawski zespół przylatuje w dniu meczu. Postaramy się zrobić niespodziankę dużego kalibru kibicom i nam samym. - Czy Legia ma jakiś słaby punkt? - Nie wiem. Oglądałem ich dwukrotnie. Raz w okresie przygotowawczym, gdy spotkali się z ŁKS-em Łódź i byli zdecydowanie lepsi, i drugi w meczu z Amiką Wronki, gdy bramkę zdobyli w 90. minucie. Brakowało im szybkości, ale nie można było odmówić im woli walki. Są naprawdę solidnym zespołem. - Od pięciu spotkań Pogoń nie strzeliła gola. Czy na treningach poświęcacie temu więcej uwagi? - Ostatnio wytykano nam bramki, które zdobyliśmy po stałych fragmentach gry. A pamiętajmy, że gol jest golem i nieważne, w jaki sposób zostanie zdobyty. Jednak zgodzę się, że problem jest i dlatego w tym tygodniu na treningach oddawaliśmy dużo strzałów - może w piątek będzie tego efekt. - Wszystko wskazuje na to, że zagrasz jako jeden z dwójki ostatnich obrońców. Czy to będzie dla Ciebie debiut na tej pozycji? - Dla mnie to coś nowego, a przypadnie akurat w meczu z Legią. Grałem ostatniego stopera w niedzielnym spotkaniu rezerw Pogoni w Dobrzanach i radziłem sobie całkiem nieźle. Nie mogę jednak mówić, że skoro w meczu czwartoligowców szło mi dobrze, to i w rozgrywce o mistrzostwo Polski też mi tak pójdzie. Zobaczymy, jak wypadnę. - Mecz przy światłach, w telewizji i być może z nowym właścicielem klubu. To mobilizuje drużynę? - Wiadomo, że dobrze by było, gdyby sytuacja wokół Pogoni jak najszybciej się wyjaśniła. Grając bez tzw. kiełbasy zawieszonej jest nam trudniej, bo w podświadomości tkwi myśl, że gramy za darmo i praktycznie bez przyszłości. To nie powinno tak wyglądać, ale liczę, że sytuacja się wyprostuje, czego kibicom i sobie życzę. Fot: Agencja Gazeta źródło: GW
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||