|
czwartek, 28 lutego 2002 r., godz: 09:25
Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Michał Listkiewicz z niecierpliwością czeka na rozpoczynającą się w najbliższy weekend wiosenną rundę rozgrywek ekstraklasy. Z kilku względów będzie ona bardzo ciekawa i różniąca się od dotychczasowych. - Kilka przyczyn składa się na to, że na ligowych stadionach z pewnością nie zabraknie wielkich emocji - powiedział PAP Michał Listkiewicz. - Po pierwsze liga będzie rozgrywana w błyskawicznym tempie. Praktycznie w ciągu dwóch miesięcy zapadną wszystkie rozstrzygnięcia. Będzie to wymagało od wszystkich zainteresowanych szczególnej mobilizacji. Listkiewicz nie ukrywa, że dla władz związku wiosenna runda rozgrywek będzie szczególnie ważna ze względu na przyszłość systemu rozgrywek. - Z niecierpliwością czekamy na dokończenie rozgrywek w dwóch grupach. Większość ocen nowego systemu po pierwszej części sezonu była pozytywna. Ale żeby podjąć ostateczną decyzję co do przyszłości podziału ligi na dwie grupy, potrzebne są również pozytywne opinie po całych rozgrywkach. Nie ukrywam, że runda wiosenna będzie miała wpływ na decyzję odnośnie systemu rozgrywek pierwszej ligi w przyszłym sezonie - zaznaczył prezes PZPN. Dla piłkarzy z polskich klubów wiosenna runda ekstraklasy będzie stanowić również eliminację do kadry narodowej na finały MŚ. - Jestem pewny, że wielu zawodników z polskich klubów marzy o wyjeździe na mistrzostwa świata i wielu ma także szansę znaleźć się w samolocie do Korei Płd. Trener Engel deklaruje, że przed nikim nie zamyka drzwi do reprezentacji. Wydaje się więc, że zbliżająca się runda wiosenna będzie dla potencjalnych kadrowiczów szczególnie ważna - uważa Listkiewicz. Prezes piłkarskiej centrali podkreślił, że najbliższe miesiące to również ostatnia faza przygotowań do wprowadzenia systemu licencyjnego. - Tzw. godzina zero zbliża się szybkimi krokami. I z tego co się orientuję, zmobilizowała klubowych działaczy, prezesów do podjęcia realnych działań głównie w sprawach infrastruktury stadionowej. W wielu miejscach do działań tych włączyły się również lokalne władze i samorządy. Wiele dobrego dzieje się na obiektach w Szczecinie, Radomsku, Ostrowcu Świętokrzyskim i Krakowie. Ostatnio pewne kroki podjęli włodarze Ruchu Chorzów. Są oczywiście miejsca, w których niewiele się dzieje w sprawach organizacyjnych i infrastruktury stadionowej. Stan kilku stadionów mnie niepokoi, ale mam nadzieję, że wszyscy zdają sobie sprawę z konsekwencji zaniedbań - powiedział. Michał Listkiewicz ma nadzieję, że wiosną ligowe stadiony odwiedzi więcej kibiców niż to miało dotychczas miejsce. - Bardzo mi zależy na wzroście frekwencji. Uważam, że zmieniająca się na lepsze w wielu elementach polska liga na to zasługuje. Narzekania na poziom sportowy, brak emocji są coraz mniej uzasadnione. W porównaniu z innymi ligami europejskimi o średnim poziomie nie mamy się czego wstydzić. Bardzo zachęcam kibiców do przychodzenia na ligowe spotkania - dodał. Szef związku ma także nadzieję, że na polskich stadionach będzie bezpieczniej niż do tej pory: - Na zachodzie Europy zapanowała swoista moda na kulturalny, żywiołowy i gorący doping. Fani wielu zespołów wspólnie oglądają piłkarskie widowisko, mecz ligowy jest dla nich wielkim świętem. Mam nadzieję, że ta bardzo pozytywna moda zagości też na polskich stadionach. Moda na chuligaństwo już dawno wszędzie minęła i ufam, że polscy kibice to zrozumieją. Listkiewicz zdaje sobie sprawę, że wiele klubów ma olbrzymie kłopoty finansowe. - To jest chyba nasz największy problem. Prawie wszyscy są komuś coś winni, większość klubów ma długi względem zawodników, trenerów, urzędów państwowych. Wiele spraw ciągnie się miesiącami, a nawet latami i jest nie do końca rozliczonych. Wiem, że ma to związek z nie najlepszym stanem całej polskiej gospodarki, ale trzeba zrobić wszystko, by to przezwyciężyć i zacząć normalnie funkcjonować - wyraził opinię. Prezes PZPN nie obawia się o poziom sędziowania w meczach rundy wiosennej. - Mogę szczerze powiedzieć, że w ciągu dwóch lat poziom sędziowania poprawił się w naszym kraju o sto procent. Wiem, że do rundy wiosennej, gdzie czeka ich trudne i odpowiedzialne zadanie nasi arbitrzy są dobrze przygotowani. Potwierdzili to na ostatnim kursie przygotowawczym w Spale. Apeluję przy tym to zawodników i trenerów, aby zrozumieli, że sędziowie również mogę się mylić. I tego nie da się całkiem wyeliminować. Pomyłki zdarzają się na wszystkich stadionach świata, we wszystkich ligach. Piłkarze muszą mieć do sędziów większe zaufanie i powinni bardziej skupić się na grze niż na komentowaniu ich decyzji - zakończył Michał Listkiewicz.
źródło: PAP
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||