|
środa, 27 lutego 2002 r., godz: 08:31
Niespodziewanie we wtorek Dźwigała pojawił się na zajęciach Pogoni i będzie reprezentował jej barwy prawdopodobnie do końca sezonu.- Zdecydował się Pan na grę w Pogoni? - Tak. Prawdą jest, że trenowałem z drużyną we wtorek i będę w niej grał wiosną. Wszystko jest już załatwione. - Nie żałuje Pan, że nie wystąpi w Górniku Zabrze? - Przyjechałem do Szczecina z radością i chcę grać w Pogoni. To najważniejsze. O tym, że nie zagram w zabrzańskiej jedenastce, zadecydował brak porozumienia na linii Bekdas - Górnik. Prezes nie chciał się zgodzić na rozłożenie przez zabrzański klub rat za mój transfer. Trzymał się stanowiska, że za darmo nie osłabi Pogoni. - Czy wszystkie sprawy z Diyarbakirspor zostały uregulowane? - Tak. Kontrakt jest już rozwiązany, a mój certyfikat jest w Polsce. - Już w sobotę Pogoń zagra pierwszy mecz na wyjeździe z GKS-em Katowice. - Chcę pojechać, ale nie wiem, czy znajdę się w pierwszym składzie. Osobiście takiego rozwiązania nie chcę. To byłoby nie w porządku w stosunku do kolegów, którzy cały czas trenowali. Ja też ćwiczyłem, ale indywidualnie, a to nie to samo. Oczywiście chcę pojechać do Katowic, a jeśli trener da mi szansę, to wejść na boisko i pomóc drużynie. Nie oczekuję jednak miejsca w podstawowym składzie. Mimo wszystko czuję, że w Katowicach wygramy. - Na przykład po skutecznie egzekwowanym rzucie wolnym? - Jeśli zajdzie taka potrzeba, to... Nie zapomniałem, jak się je wykonuje Foto: Agencja Gazeta źródło: GW
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||