|
sobota, 23 lutego 2002 r., godz: 10:36
Ostatnio informowaliśmy o kłopotach Grzegorza Mielcarskiego, który zerwał kontrakt z AEK Ateny. W tej chwili trudno ocenić, jak się potoczą jego losy w Grecji, bo przecież sprawą zajmie się UEFA, ale zawodnik dostał już oferty gry. Jedna z nich pochodzi z Zabrza.
- O każdym graczu można powiedzieć, że potencjalnie mógłby grać w Górniku. Mamy pewne życzenia, ale one nie muszą się zaraz spełnić - powiedział wiceprezes Górnika Zabrze, Edward Lorens. - Jednak kontaktował się pan z Mielcarskim? - Zgadza się. Rozmawiałem z Grześkiem. Zaproponowałem mu grę w Zabrzu. - I co na to zawodnik? - Nic. Powiedział, że w odpowiednim momencie da sygnał. Teraz ma inne sprawy na głowie. Przecież musi jakoś wyjaśnić spór z Grekami. - Kiedy ma się odezwać? - Obiecał, że w ciągu paru dni da odpowiedź. - Czy Mielcarski przekonał pana do siebie w trakcie wspólnego pobytu w Pogoni Szczecin? - Z Grześkiem pracowałem sześć lat temu w Zabrzu, a w Pogoni, jak pan sugeruje, nie spotkaliśmy się. Jak pan nie wierzy, proszę sprawdzić w notatkach starszych kolegów. źródło: PS
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||