|
piątek, 18 stycznia 2002 r., godz: 19:14
Zawodnicy trenują dwa razy dziennie: raz w lesie, raz w hali. Na treningi na boiskach nie ma na razie szans, ponieważ płyty wciąż skuwa lód.- Szukamy boisk w okolicach Szczecina, ale tam, gdzie murawa nadawałaby się do biegania, gospodarze żądają zbyt dużych pieniędzy, na innych zaś leży lód - mówi Mariusz Kuras, trener Pogoni. - Mam jednak nadzieję, że w przyszłym tygodniu ekipa Marka Szymańskiego doprowadzi jedną płytę na naszym obiekcie do takiego stanu, abyśmy mogli trenować i 26 stycznia rozegrać sparing z Górnikiem Polkowice. W zajęciach nie uczestniczy Kazimierz Węgrzyn, który przebywa na leczeniu w Austrii. Z Pogonią trenuje także Denis Sokołowski, testowany jesienią, oraz Bartosz Stefański z Iny Goleniów i Mariusz Misiura z drużyny rezerw. Lekki uraz ma Robert Dymkowski, ale ćwiczy z kolegami. - Martwi mnie uraz Roberta, ale nie jest to tzw. mięśniówka, tylko zastrzał palca u nogi. Jest to bolesne, ale szybkie do zaleczenia. Poza tym wszystko przebiega zgodnie z planem, choć brakuje ćwiczeń na boisku. Ten tydzień wcale nie był najtrudniejszym, nadchodzący będzie równie ciężki - mówi Kuras. W sobotę piłkarze zamiast treningu rozegrają pojedynek w paint balla. Miejsce wojny otoczono tajemnicą. Tuż przed rozpoczęciem sztaby wojenne opracują zasady i taktykę walki. źródło: Gazeta Wyborcza
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||